czyli jak umilić sobie posiłki
Zrobić dobry bigos? Niby prosta sprawa, w rzeczywistości jednak wymaga to wiele zachodu dużego nakładu pracy. Najważniejsze, by nie mylić bigosu z kapusta z mięsem – a tak się coraz częściej zdarza. Niestety Polacy zapominają nierzadko jak powinien wyglądać staropolski bigos i gotują coś, co... co bigosem na pewno nie jest.
Szkół co do gotowania bigosu jest wiele. Jedni preferują kwaskowaty smak, czyli bigos z kapusty kiszonej, inni z kolei wolą słodkawy smak, a więc takowy gotować należy ze zwykłej kapusty. W tym drugim wypadku należy nastawić się na długotrwale prace w kuchni, wszak świeża kapusta jest stosunkowo twarda i by być miękką musi gotować się trochę dłużnej. Oczywiście są metody, by sobie życie ułatwić, za chwilę o nich opowiemy.
Pierwszym, ważnym elementem składającym się na dobry bigos jest mięso. Tutaj bardzo często zdarza się tak, że kucharze i inne osoby gotujące używają tylko jednego gatunku mięsa. To błąd. W takich wypadkach można jedynie mówić o tym, że to kapusta z mięsem (boczkiem, łopatką, etc.), a nie bigos. W tym miejscu musimy powiedzieć jasno: jeśli bigos, to tylko różne gatunki mięsa. Oczywiście najlepszym dodatkiem jest boczek, do niego warto posiekać także łopatkę, schab, lub karkówkę. Do bigosu nadają się też niektóre gatunki kiełbas, ale w tym wypadku trzeba taki bigos lubić. Kiełbaska na pewno zmienia nieco smak samej kapusty, a ten nie odpowiada każdemu podniebieniu i nie wszystkim naszym smakowym gustom.
Samo mięso dobrze jest najpierw podsmażyć na patelni, a dopiero później wrzucić do gotującej się kapusty. Samo podsmażenie sprawia, iż smak jest niepowtarzalnie inny, bardziej soczysty i dosadny. Przy tym warto zwrócić uwagę na fakt, że tłuszcz się wysmaża i pozostaje samo mięso. To z kolei sprawia, że bigos jest nieco miej tłusty.
Innym elementem dobrego bigosu są grzyby. Rzadko doceniane w zachodniej kuchni, w polskiej jednak doskonale wykorzystywane. Same w sobie grzyby nie mają żadnych wartości odżywczych, dysponują za to wspaniałymi walorami smakowymi i aromatycznymi. Tutaj jednak pewna uwaga – nie trzeba do bigosu grzybów dodawać. Jeśli się zdecydujemy na świeżo zbierane w lesie, to warto je przed dodaniem do bigosu dobrze ugotować osobno. Jeśli to grzyby suszone, to najlepiej dzień przed gotowaniem je zamoczyć, w ten sposób staną się one miękkie i będą zaletą dla naszej potrawy.
Kapusta – jedni wolą słodką, inni kiszoną. Na którąkolwiek byśmy się nie zdecydowali, to dobrze jest ja podobnie jak i grzyby dzień wcześniej zamoczyć, by stała się bardziej miękka. Gotuje się znacznie szybciej. W przypadku słodkiej kapusty, warto wiedzieć, że ta drobno posiekana na pewno lepiej się sprawdzi w bigosie. Jeśli do tego dodać warzywa – pietruszkę, seler i marchew. To można zyskać ciekawą, drobną i smaczną konsystencję bigosu. W przypadku kapusty będziemy się posiłkować albo samym nożem, albo robotem kuchennym. Marchew można poszatkować na tarce do warzyw.