czyli jak umilić sobie posiłki
Tego, co płynie w naszych kranach nie można nazywać wodą. Oczywiście innego określenia nie ma, nie mniej cieczy tej pić nam nie wolno – a na pewno nie przed przegotowaniem. Nasze oczyszczalnie ścieków i wodociągi są przestarzałe, często pamiętają jeszcze czasy socjalizmu. Owe technologie nie są na tyle wydajne, na ile wymagają tego dzisiejsze czasy. To wszystko przekłada się oczywiście na wodę,jaka mamy do dyspozycji w naszych domach.
Bardzo często jest tak, że boimy się nawet kapać. Od wody z naszych kranów dostajemy niekiedy nawet wysypki. Wszystko to przez chemikalia, którymi traktowana jest woda w celu zabicia pływających w niej zarazków. Najczęściej tym środkiem jest chlor. Nie da się go zabici nawet wtedy, gdy przegotować wodę w czajniku. Takiej herbaty zrobionej z wody kranowej wypić się nie da, nie da się także wykorzystać jej do zrobienia kawy. Tutaj musimy wspomagać się wodami mineralnymi kupowanymi w sklepach wielkopowierzchniowych.
Naturalnie takie wody są dość kłopotliwe w transporcie. Pięciolitrowe butle nosi się nie wygodnie i bez samochodu po prostu się nie da. Nie mniej poświęcać się trzeba. Woda mineralna w naszej kuchni jest niezbędną z wielu powodów. O samym zdrowotnym już wspomnieliśmy. Nie będziemy rozwijali pora wtóry tego tematu, bo z pewnością wszyscy mamy świadomość tego wielkiego problemu. Warto w wody mineralne inwestować także ze względu na kulinarne doznania. Na pewno nie tylko sama herbata i kawa smakuje o wiele lepiej, niż taka zrobiona z wody kranowej – chlorowanej. Zupełnie inaczej smakują także sosy i zupy, inaczej smakuje pieczone na bazie takiej wody mięso w workach i rękawach do pieczenia.
Woda mineralna w swoim składzie posiada wiele cennych minerałów, jakie powinien nasz organizm otrzymywać wraz z płynami. Jeśli więc będziemy na takiej wodzie gotować, to to na pewno nasze podniebienie odczuje zmiany na lepsze. Będzie zachwycone, bo wraz z wodą mineralną zyskamy i wspaniały smak przygotowywanych przez nas potraw.
Jeśli mówić o kuchni, kulinariach i wszystkim, co z tym związane nie sposób pominąć i naszych domowych produkcji wina. Niektórzy z nas mają na to sprawdzone sposoby, opracowane jeszcze przez dziadków i ojców. Tyle że i w tym przypadku należy wziąć pod uwagę fakt chlorowanej wody. Kiedyś takiej nie było, a ta ze studni była czysta. Toteż dawne produkcje winne były o niebo lepsze, niż te dzisiejsze. Jeśli więc będziemy zabierali się za „samogony” w postaci win z winogrona, .siwek, wiśni, porzeczek czy mail to musimy pamiętać o tym, by bazować na wodzie mineralnej. Ta na pewno odwdzięczy się nam niepowtarzalnym smakiem. Takim winem będziemy mogli pochwalić się przed znajomymi i bez obaw ich takim trunkiem ugościć.
Sama woda mineralna nie jest droga. Samo jej kupowanie na pewno ma sens. Zyskujemy zarówno w aspekcie zdrowia, jak i w aspekcie dobrej kuchni i naszych wyczynów kulinarnych. Spróbujmy raz, a na pewno nie pożałujemy. Strawy gotowane na wodzie mineralnej są o bo smaczniejsze niźli te, bazujące na zwykłej kranówce.