Nawigacja

Partnerzy serwisu

Artykuły

Reklama

Warto odwiedzić

    

Waniliowe

muzyka i koncerty Ostatnimi czasy w Polsce, w dobrych, szanujących się restauracjach możemy dostać prawdziwe włoskie cappuccino. Ktoś mógłby powiedzieć: jak to prawdziwe włoskie, przecież parzone w Polsce i podawana e Polsce, ale chodzi raczej o wielki postęp jaki można zauważyć w polskich restauracjach czy kawiarniach. Dawniej kelner poproszony o cappuccino, spytałby nas o jego smak, czy chcemy waniliowe, czy orzechowe czy klasyczne. Prawdziwi koneserzy oburzali się zawsze na to głupie pytanie. Uważani a dziwaków i impertynentów obrażeni wychodzili z restauracji. Okazywało się zawsze, że mięli rację właśnie oni. Poznawszy trochę świata, pijąc niejedną kawę, w tym cappuccino wielokrotnie wiedzieli dobre jak powinno wyglądać i smakować. Może właśnie częste wizyty gości z Zachodu, albo coraz dostępniejsze w Polsce produkty zagraniczne spowodowały, ze w naszych kawiarniach można już zamówić nie waniliowe, nie czekoladowe i nie z magnezem, ale prawdziwe włoskie cappuccino. Może nie zawsze wygląda tak jak powinno, ale jesteśmy jeszcze w fazie poznawania nowych smaków i miejmy nadzieję, że za parę lat, już nikt ni zapyta nas o smak cappuccino.

Prawdziwe cappuccino powinno być podawane i parzone według pewnych ściśle określonych zasad. Nieprzestrzeganie ich prowadzi do niezachowania receptury, która jest przecież fundamentem dobrze podanej kawy. Dlaczego niektórzy serwują cappuccino w wysokich szklankach, albo okrągłych dużych filiżankach? To, ze nie mają innych, tłumaczyłoby ich, gdyby podawali kawę w swoim domu. W restauracji jednak powinno się zachowywać pewne standardy i na przykład cappuccino podawać tylko w średniej, o niejednolitym kształcie filiżance, gdzie zmieści się sto pięćdziesiąt mililitrów wody. Gdy filiżanka jest większa, naturalnie trzeba dolać więcej mleka, bo musi być baza dla lekko wystającej pianki. Więcej mleka - tym bardziej smak przypomina Latte, a nie cappuccino. Tak samo wszelkiego typu przystrojeniami. Nie powinno się nic naleźć na piance mleka prócz posypki z gorzkiej czekolady w proszku. Żadne anyżowe piegi, bo wtedy zanim doniesiemy - pianka opadnie, a pianka na cappuccino jest elementem rozpoznawczym i charakterystycznym dla tej kawy Mamy prawo nie zapłacić a cappuccino, jeśli zamiast spienionego mleka będzie bita śmietana, to jest karygodne iście na łatwiznę!





Tagi: wailia, kawa, restauracja

Mapa strony