Nawigacja

Partnerzy serwisu

Artykuły

Reklama

Nasze ulubione przyprawy

    

Przyprawy i seksapil

Ile by nie mówić o gotowaniu o jedzeniu, to jest w tym wszystkim i tajemnica. Jaka? Oczywiście chodzi o zdobywanie sers partnerów, z którymi jadamy. Znane przysłowie mówi, iż przez żołądek do serca. Jest w ty wiele prawdy. Niektóre potrawy bowiem są swoistym afrodyzjakiem, mają w sobie niezwykły seksapil. Oczywiście cała magie nie tkwi wcale w niesamowitych uzdolnieniach kucharskich. Danie – afrodyzjak może przygotować każdy z nas, nawet taka osoba, która w kuchni nie potrafi się poruszać. Najważniejsze w tym wszystkim jest to, by odpowiednio dobierać przyprawy. Bo musimy w tym miejscu wiedzieć, że wielu Polaków popełnia w kuchni wiele błędów. Bo a pewno samo w sobie oregano i bazylia nie pasują do każdego dania. Mało tego – w niektórych są to wręcz przyprawy niedopuszczalne.

Gotowanie O sposobach na dobre jedzenie pisaliśmy już wiele na łamach naszego serwisu prezentujemy dość szczegółowo wiele różnorakich przepisów, od zup, sałatek, po sosy i pieczenie. Na pewno każdy znajdzie coś dla siebie. Pamiętajmy, by wszystkie te artykuły przeczytać i uważnie, bo tylko takie śledzenie receptur kucharskich daje efekty w postaci smakowitych potraw. Nie mniej warto sięgnąć także po lekturę dwóch innych artykułów: „Zioła prowansalskie” i „Przyprawy, które znać warto”. Na pewno opowiedzą one nieco o tych wszystkich roślinach i ziołach, które powinny znaleźć siew każdej kuchni. Dlaczego? Bo właśnie odpowiednie używanie tych ziół działa jako afrodyzjak. Jeśli nasze danie zostanie okraszone odpowiednią ilością ziół i do tego, będą to zioła pieczołowicie dobrane, to na pewno żaden kawaler nie będzie w stanie nam odmówić uśmiechu. Serce nie jednej panny pęknie pod naporem niesamowitych smaków i aromatów. Czosnek jest określany mianem „kiss me not”, czyli nie całuj mnie. Bo rzeczywiście sam w sobie czosnek smakuje całkiem nieźle w wielu potrawach, często jednak daje nieprzyjemny zapach z jamy ustnej. Świetne się komponuje z pieczeniami, ale... no ale... jednak pachnie mniej przyjemnie. Za to dobrze sprawuje się jako dodatek do zup, dzięki temu unikamy chorób.

Przez setki lat nie doceniano jako naturalnych afrodyzjaków warzywa. Dziś już jesteśmy pewni: seler, pietruszka, por, szparagi, bakłażany, sałata, brokuły, kapusta, papryka, marchew i rzodkiew także są świetnymi afrodyzjakami. Tyle że tutaj w grę wchodzą tylko rośliny hodowane wedle klasycznych zasad uprawy roli. Tak więc warzyw musimy szukać u rolników, w małych, przydomowych uprawach a nie w hipermarketach. W sklepach wielkopowierzchniowych bowiem możemy jedynie kupić jarzyny, które są „sztucznie pędzone” wszelkiego rodzaju chemicznymi nawozami, przez co tracą swoje właściwości smakowe i afrodyzjakowe. Podobno „Casanova na śniadanie spożywał 50 ostryg, a Don Juan - omlet z 10 jaj z ogromną ilością ziół i przypraw, głównie z bazylią i lubczykiem” tak uważają ci, którzy pisali biografię wielkich kochanków. Czy tak było naprawdę? Dziś nie wie nikt, ale na pewno możemy przyznać, ze jajka mają również wiele właściwości podobnych sztucznym afrodyzjakom. Ich jedzenie na pewno wspomaga potencję u mężczyzn, „rozgrzewa” także panny.

Tagi: przyprawa, seksapil, zdrowie

Mapa strony