Nawigacja

Partnerzy serwisu

Artykuły

Reklama

Warto odwiedzić

    

Polskie capuczino

muzyka i koncerty Trudno powiedzieć, dlaczego włoska tradycja parzenia kawy cappuccino została na różne sposoby zmieniona. Pijąc dziesięć kaw, w dziesięciu różnych miejscach - nigdy nie zgadniemy, która zrobiona jest jak należy, która podana jest w dobry sposób. Możemy oczywiście posiłkować się książkami o robieniu i podawaniu cappuccino, ale żaden papier przecież nie odda smaku i aromatu, a to one w kawie są najważniejsze. Dlaczego tak się stało? Dlaczego najlepsza kawa na świcie (choć za najlepszą uważana jest kopi luwak) zawsze musi znakować inaczej. Ma to pewien urok tych miejsc, w których pijemy kawę, ale czy nie lepiej zachować pewne stare receptury i nie wdrażać żadnych nowości tylko dlatego, ze nam się tak podoba, albo nasz sposób nie dorównuje wzorcowi, dlatego wprowadzamy swoje autorskie pomysły. Jedno jest pewne, jeśli ktoś raz spróbuje prawdziwego włoskiego cappuccino, żadne inne nie będzie w stanie dorównać temu smakowi. Może właśnie o to chodzi - by nie dorównywało?

Żeby dobrze zakończyć wizytę w restauracji, po skończonym posiłku powinniśmy zamówić kawę. Kawa jest uwieńczeniem posiłku, najlepiej pół godziny po skończonych daniach zamówić jakiś rarytas z karty kaw, by poczuć się lepiej i zafundować sobie odrobinę luksusu. Jest jedna taka kawa, która spełnia te wytyczne - jest luksusowa, i jest rarytasem. To cappuccino. Prawdziwe, parzone według włoskiej receptury, bez unowocześnień w postaci gałki loda, czy kolorowych piegów, ani bitej śmietany. Na karcie kaw można się czasami pogubić, jeśli nie wiemy która kawa jest która - wszystko wyda nam się takie same i w rezultacie zamówimy coś, co ładnie brzmi, a nie dobre smakuje. Jeśli zupełnie nie wiemy, co wybrać, najbezpieczniejszym i gwarantowanym dobrym wyborem będzie zamówienie cappuccino. Jest najbardziej lubiana, najczęściej kupowana i najbardziej przez to niedoceniana, zarówno przez tych, którzy ją serwują, jak i tych, którzy ją piją. Tradycyjne cappuccino nie ma sobie równych, ani Latte, ani Machiatto, ani żadna inna kawa nie powinna według oczywiście Włochów równać się z ich boskim cappuccino.





Tagi: kawa, picie, receptura

Mapa strony